Wyjazd Górnika


W trzecim secie zdenerwowany poczynaniami sędziów Dariusz Luks nie mógł powstrzymać się od wypowiedzenia uwagi, że arbitrzy są w tym spotkaniu mniej przychylni zespołowi Górnika niż w meczu wyjazdowym.Spotkanie było bardzo zacięte i emocjonujące. W bardzo wyrównanym pierwszym secie goście zdołali wypracować przewagę trzech punktów w samej końcówce (18:21). „Górnicy” doszli ich na punkt (23:24), jednak czwartego setbola nie obronili.Wspomniana już druga odsłona miała dość dramatyczny przebieg. Przy stanie 16:17 sędziowie zaliczyli Stilonowi punkt przy ich ewidentnym zbiciu w siatkę. Radlinianie zdołali jednak odrobić dwupunktową stratę i wyjść na prowadzenie 20:18. Gdy wydawało się, że z tej partii wyjdą zwycięsko, doszło do kolejnego potknięcia arbitrów, a w konsekwencji do utraty ważnego punktu i seta.Choć Górnik przegrywał 0:2, nikt w Domu Sportu nie przypuszczał, że tak zacięte i wyrównane spotkanie może się zakończyć w trzech setach. Rozstrzygające- jak się miało okazać- starcie rozpoczęło się pomyślnie dla siatkarzy Stilonu, którzy wyszli na dwupunktowe prowadzenie (1:3). Rozeźleni wydarzeniami z drugiego seta podopieczni Zbigniewa Błaszczaka wzięli się jednak w garść i szybko uzyskali pięciopunktową przewagę (9:4). Łatwość z jaką zdobywali punkty w tym okresie gry nieco ich uśpiła, bo w chwilę potem był już remis 10:10. W decydujących momentach gorzowianie powstrzymywali ataki Jarosława Wojczuka, wybraniając setbola i kończąc spotkanie.W zespole Górnika szczególnie na początku meczu wyróżnił się Marcin Grygiel, dobre spotkanie rozegrał też Paweł Rusek i doświadczony Zdzisław Jabłoński.Górnik Radlin- Stilon Gorzów 0:3 (23:25, 25:27, 24:26)Górnik: Luks, Grygiel, Wojczuk, Jabłoński, Prymarys, Terlecki, Rusek (libero)- Wika, Maciończyk.* * *Porażką zakończył się również mecz siatkarzy Ivett Jastrzębie- Borynia. Zespół Jana Sucha osłabiony brakiem kontuzjowanych Olega Ustinowa i Przemysława Michalczyka poczynał sobie bardzo dzielnie, jednak w decydujących momentach zauważalny był w nim brak siły przebicia. W spotkaniu rozgrywanym w Olsztynie w pełni sił nie był również Andriej Tołoczko, narzekający na bóle kręgosłupa.AZS Olsztyn- Ivett Jastrzębie-Borynia 2:3 (36:38, 25:22, 16:25, 28:26, 17:15)Ivett: Kruk, Milbrant, Szczygieł, Tołoczko, Matoska, Nowak, Wójcik (libero)- Wrzeszcz, Pawłowski.
Baner reklamowy

Komentarze

Dodaj komentarz