post image
Wszyscy uczestnicy prezentacji z Żor i Ukrainy oraz (pierwsza z prawej) koordynatorka projektu Alla Brożyna-Ożyjewska / Materiały prasowe, Serhii Polianskyi

Na tę prezentację czekało wiele osób. Po zaledwie miesiącu ćwiczeń pierwszy występ dał Żorski Teatr Ognia. Na dziedzińcu Miejskiego Ośrodka Kultury zobaczyliśmy fantastyczne widowisko. Przyszedł nawet prezydent miasta Waldemar Socha ze swoimi dziećmi, które bawiły się świetnie.

Wieczorne sobotnie ciemności rozświetliły ruchome płomienie. Sylwetki w czarnych strojach formowały ogień w przeróżne figury. Pokaz trwał 20 minut i wzbudził zachwyt publiczności. Dodajmy, iż z nowo powstałą żorską grupą show dał Fire Stream z Zaporoża na Ukrainie. Na scenie zobaczyliśmy w sumie 11 osób, w tym trzy zza wschodniej granicy.

Jak już pisały „Nowiny”, młodzi Ukraińcy zainspirowali żorzan podczas prezentacji swojego kunsztu na rynku. - Myśmy też zechcieli mieć taki teatr. Przecież Żory historycznie i kulturowo związane są z ogniem. Drewniane budowle niejednokrotnie niszczyły pożary. Na pamiątkę największego z nich w 1702 roku obchodzimy jedyne w Europie Święto Ogniowe – przypomina Alla Brożyna-Ożyjewska, Ukrainka od kilku lat mieszkająca w Żorach oraz mocno angażująca się w sprawy miasta i regionu. Jest również koordynatorka projektu.

Do 18 października w MOK trwały warsztaty, które prowadził Mykyta Sova z Fire Stream. Efekty przeszły najśmielsze oczekiwania. Uczestnicy spotkań okazali się bardzo utalentowani. Z dziewięcioosobowej grupy tylko jedna nie wystąpiła w sobotni wieczór.

- Uczyliśmy się pracy z rekwizytami. Najpopularniejszym jest poi. To para linek lub łańcuszków z podczepionymi na końcu ciężarkami. Długość zależy od gabarytów artysty, a ściśle długości jego rąk – mówi instruktor. Rekwizytami są także między innymi: wachlarze, liny całopalne, lewitujący kijek, smoczy kij, hula-hoop, płonące piłki, vul-cane czy parzydełko. Niektóre z nich posłużyły podczas premierowego pokazu Żorskiego Teatru Ognia.

Galeria

Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt Image alt

Komentarze

Dodaj Komentarz

Twoj adres e-mail nie będzie opublikowany.