post image
Kierowca chciał załatwić sprawę polubownie z drugim kierowcą / Policja Żory

W środę przed godziną 18 policjanci zostali wezwani do kolizji drogowej, do której doszło na ulicy Rybnickiej w pobliżu skrzyżowania z Kasztanową.

- Jak ustalili, nissan zatrzymał się przed „pasami”, by udzielić pierwszeństwa osobie idącej po „pasach”. W tym momencie uderzył w niego seat. Po chwili do poszkodowanego podszedł kierowca drugiego auta i prosił, by nie wzywać stróżów prawa – informuje aspirant sztabowa Kamila Siedlarz, oficer prasowa żorskiej policji.

Kiedy kierowca nissana nie zgodził się na polubowne załatwienie sprawy, kierujący seatem porzucił samochód. Zostawił w nim swoją dziewczynę i uciekł z miejsca kolizji. Jak się okazało, postąpił tak najprawdopodobniej dlatego, bo nie miał uprawnień. 42-latek stracił dokument po orzeczeniu sąd u w Pruszkowie. Zakazał obowiązywał go do października przyszłego roku.

Komentarze

Dodaj Komentarz

Twoj adres e-mail nie będzie opublikowany.