Zdjęcie: Dominik Gajda.
Zdjęcie: Dominik Gajda.

Agata Perenc podkreśla, że założeniem tegorocznych igrzysk jest zdobycie medalu.

- Dla mnie to jest taka wisienka na torcie. Dla każdego sportowca, który trenuje dyscyplinę olimpijską to jest najważniejsze wydarzenie. (...) Założeniem jest medal. Wszystkie osoby, które się tam zakwalifikowały są na bardzo wysokim poziomie. Decydować będzie dyspozycja dnia i nastawienie mentalne. Fizycznie jesteśmy wszyscy bardzo dobrze przygotowani - mówiła podczas czwartkowej konferencji prasowej Agata.

Dla Julii Kowalczyk start na igrzyskach jest wyjątkowy. Już cztery lata temu marzyła o igrzyskach, ale o tych, które odbędą się za 4 lata. Udało się już z Tokio.

- Igrzyska Olimpijskie to niezwykła impreza. (...) Myślę, że w każdej głowie sportowca na pewnym etapie kreuje się marzenie wystąpienia na igrzyskach i zdobycia medalu. Jest to niezwykłe uczucie wiedząc, że tak nieliczna garstka osób może wystartować na takich zawodach, a wśród nich jestem ja - podkreślała Julia.

Jak wyglądały kwalifikacje do igrzysk? Jak podkreślał prezes zarządu KS Polonii Rybnik, były trudne i wymagające. 

- Kwalifikacje do igrzysk były trudne i wydłużone o rok, w sumie trwały 3 lata. To pokazuje, że ta 6 reprezentantów polskiego dżudo musiała udowodnić, że znajduje się w tej czołowej 18-tce najwyżej zrangowanej zawodników świata w swojej kategorii wagowej - mówił Juliusz Kowalczyk, prezes zarządu KS Polonii Rybnik.

W tegorocznych igrzyskach w Tokio weźmie udział 6 dżudoków. To zgodnie z kategoriami:

  • -52 kg kobiet – Agata Perenc
  • -57 kg kobiet – Julia Kowalczyk
  • -63 kg kobiet – Agata Ozdoba-Błach
  • -78 kg kobiet – Beata Pacut
  • -90 kg mężczyzn – Piotr Kuczera
  • +100 kg mężczyzn – Maciej Sarnacki.

Głównym trenerem polskiej kadry jest Mirosław Błachnio, zaś jego asystentem jest Paweł Zagrodnik.  

Komentarze

Dodaj komentarz