post image
Marek Pietras

Piłkarze ROW-u 1964 z Rybnika i Odry z Wodzisławia Śląskiego trzeci tok z rzędu rywalizowali ze sobą w rozgrywkach Pucharu Polski Podokręgu Rybnik. Dwa lata temu rybniczanie ograli swoich rywali na stadionie przy ul. Bogumińskiej – w półfinale tych rozgrywek. Rok temu przy ul. Gliwickiej odbył się finał, w którym ROW ograł Odrę 3:2, chociaż przegrywał już w tym starciu 0:2. W obu tych przypadkach faworytem była drużyna z Rybnika, grająca w wyższej klasie rozgrywkowej. 13 października 2021 roku role te się odwróciły. To wodzisławianie walczą w wyższej lidze i to oni, na papierze, mieli więcej argumentów, aby wyjść z tego meczu zwycięsko.

Mecz w ramach półfinału PP podokręgu Rybnik lepiej zaczęli przyjezdni, którzy już w 8. minucie wyszli na prowadzenie, po tym jak ładnym uderzeniem z pola karnego popisał się Jan Borek. Pytanie tylko, gdzie wtedy byli rybniccy obrońcy? Chwilę później z rzutu wolnego uderzał Marcin Wodecki, ale piłka przeleciała nad poprzeczką. W 23. minucie groźnie na bramkę Odry strzelał Michał Pieczka, dobrze w tej sytuacji zachował się jednak Michał Antkowiak, bramkarz gości. Pięć minut później niezłą okazję zmarnował Nikodem Juraszczyk. Po strzale tego samego zawodnika, w minucie 37., piłka trafiła w poprzeczkę. Na przerwę obie ekipy schodziły więc przy jednobramkowym prowadzeniu Odry.

Zaraz po zmianie stron ponownie w dobrej sytuacji znalazł się Juraszczyk, lecz po jego strzale piłkę nogami wybił golkiper Odry. W kolejnych minutach więcej z gry mieli rybniczanie, ich rywale skupiali się na obronie i szukaniu szans w kontratakach. Po jednym z nich stuprocentową okazję zmarnował Kamil Chiliński. W 63. minucie po atomowym uderzeniu Yaroslava Baranskyiego piłka ponownie zatrzymała się na poprzeczce bramki Odry. Kolejną dogodną sytuację zmarnował w 81. minucie Konrad Warmiński. Minutę później ten san piłkarz trafił w słupek i Odra nadal prowadziła na stadionie przy ul. Gliwickiej.  W 85. minucie gospodarze w końcu doprowadzili do remisu, a na listę strzelców wpisał się Andrzej Malik, pokonując Antkowiaka płaskim strzałem w dalszy róg jego bramki. Odra mogła szybko odpowiedzieć, ale w znakomitej sytuacji pomylił się Chiliński. Gdy wydawało się, że o awansie do finału zdecyduje seria rzutów karnych, już w doliczonym czasie gry wygraną rybnickiej drużynie zapewnił Warmiński. Ostatecznie ROW wygrał 2:1 i było to zwycięstwo w pełni zasłużone.
W drugim półfinale Decor Bełk pokonał na swoim boisku Fortecę Świerklany 2:0 i zagra w finale z ROW-em.

ROW 1964 Rybnik – Odra Wodzisław Śląski 2:1 (0:1)
Bramki: Andrzej Malik (85.), Konrad Warmiński (90.)  – Jan Borek (8.)
ROW: Łubik, Janik, Rolka (90. Byzdra), Jakubowski, Stolz, Baranskyi, Warmiński, Piekorz, Pieczka (84. Cywka), Sobik (76. Malik), Juraszczyk (90. Balcer)
Odra: Antkowiak, Dzierbicki (45. Kłosek), Lalko, Krzyżok, Gać, Wiśniewski (45. Musiolik), Zdunek, Mielczarek (45. Lenert), Wodecki, Borek (78. Franiczek), Chyliński

WIĘCEJ O MECZU, KOMENTARZE W NAJBLIŻSZYM WYDANIU TYGODNIKA NOWINY

Baner reklamowy

Komentarze

Dodaj komentarz