Archiwum.
Archiwum.

Jako pierwsza decyzję o odwołaniu uroczystości podjęła w miniony poniedziałek Jastrzębska Spółka Węglowa (JSW). W środę, oprócz PGG, odwołanie obchodów w tradycyjnej formule potwierdziły również m.in. Tauron Wydobycie oraz Spółka Restrukturyzacji Kopalń (SRK).

W Polskiej Grupie Górniczej, która wstępnie planowała centralną uroczystość barbórkową na 3 grudnia w sali katowickiej Akademii Muzycznej, koronawirusem zakażonych jest obecnie 67 pracowników, a 71 przebywa w kwarantannie.

- Mając na uwadze bezpieczeństwo pracowników oraz wytyczane sztabu kryzysowego działającego w PGG, w związku z pandemią zarząd podjął decyzję o odwołaniu zaplanowanych na grudzień uroczystości barbórkowych zarówno w kopalniach i zakładach spółki, jak i uroczystości centralnych - poinformował w środę PAP rzecznik PGG Tomasz Głogowski.

Również w skupiającej trzy kopalnie spółce Tauron Wydobycie, ze względów profilaktycznych nie odbędzie się w tym roku tradycyjna akademia barbórkowa, a obchody ograniczą się do wewnętrznego spotkania dla pracowników, którzy otrzymali odznaczenia państwowe i branżowe. Wydarzenie odbędzie się w przestrzeni i w formule zapewniającej zachowanie bezpiecznych odległości, a wszyscy jego uczestnicy będą przy wejściu proszeni o okazanie dokumentu potwierdzającego szczepienie - podała spółka.

"Dzięki wzmożonym środkom bezpieczeństwa, górnicy z zakładów w Jaworznie, w Libiążu i w Brzeszczach mogli dotychczas efektywnie pracować pomimo sytuacji pandemicznej. Zależy nam na dalszym minimalizowaniu ryzyka rozprzestrzeniania się koronawirusa, stąd tegoroczne obchody barbórkowe w spółce będą miały charakter symboliczny. Bezpieczeństwo górników stawiamy zawsze na pierwszym miejscu" - podkreśla prezes Taurona Wydobycie Jacek Pytel.

Decyzję w sprawie odwołania barbórkowych obchodów podjęła także w środę Spółka Restrukturyzacji Kopalń, zajmująca się likwidacją i zagospodarowaniem pogórniczego majątku. Firma zamierzała świętować 3 grudnia w Operze Śląskiej w Bytomiu. Ze względu na zagrożenie epidemiczne, w tym roku nie będzie ani centralnej uroczystości, ani obchodów w poszczególnych oddziałach firmy. Zaproszeni wcześniej do Opery goście otrzymają m.in. dwupłytowy album z najpiękniejszymi ariami operowymi i operetkowymi, nagranymi przez artystów bytomskiej sceny, a także wydane przez SRK górnicze kalendarze.

W ostatnim czasie w spółce restrukturyzacyjnej zakończono proces wręczania odznaczeń państwowych, stopni górniczych oraz medali wybitych z okazji XX-lecia firmy, które miały być przekazane pracownikom podczas ubiegłorocznej Barbórki. "Wolelibyśmy spotkać się w innych warunkach, typowych górniczego dla święta, ale ubiegłoroczna epidemia spowodowała, że nie odbyły się uroczystości barbórkowe" - tłumaczył pełniący obowiązki prezesa SRK wiceprezes Radosław Wojtas. Na uroczystość pracowników zapraszano w niewielkich grupach, z zachowaniem reżimu sanitarnego.

Obchodzony 4 grudnia Dzień Górnika co roku był okazją do uroczystych spotkań i akademii, a w kościołach odprawiane są msze w intencji pracowników kopalń. Odbywają się spotkania emerytów górniczych, a także tradycyjne biesiady piwne. W ubiegłym roku z powodu epidemii większość masowych uroczystości odwołano lub zmieniono ich formułę. Zakładano, że w tym roku obchody odbędą się z zachowaniem obostrzeń sanitarnych. Obserwowany w ostatnim czasie wzrost zachorowań skłonił jednak spółki węglowe do zmiany planów.

Od początku listopada kopalnie notują wzrost zakażeń koronawirusem wśród pracowników. W Jastrzębskiej Spółce Węglowej w środę potwierdzono sześć nowych zakażeń: jedno w kopalni Pniówek, dwa w kopalni Borynia i trzy w biurze zarządu. Na kwarantannie przebywa 57 pracowników JSW. Od początku pandemii zakażonych było 5970 pracowników jastrzębskiej spółki, a wyzdrowiały 5892 osoby.

Obchody Barbórki odwołała także najważniejsza górnicza instytucja - Wyższy Urząd Górniczy (WUG), nadzorujący ruch zakładów górniczych i kontrolujący przestrzeganie norm bezpieczeństwa w kopalniach. Nadzór górniczy zamierzał świętować Barbórkę 25 listopada w mieszczącej blisko tysiąc osób sali koncertowej Instytucji Kultury im. Krystyny Bochenek - Katowice Miasto Ogrodów, która miała być wypełniona w niespełna jednej trzeciej. W środę akademię odwołano.

"Podobnie jak przed rokiem obchody górniczego święta ograniczone zostaną do mszy świętej w intencji pracowników nadzoru górniczego i ich rodzin oraz do kameralnych spotkań w okręgowych urzędach górniczych i Specjalistycznym Urzędzie Górniczym" - podał WUG. Dodał, że aby zminimalizować negatywne skutki pandemii, wszelkiego rodzaju spotkania będą odbywały się w zgodzie z obowiązującymi przepisami oraz zaleceniami i rekomendacjami Ministerstwa Zdrowia, medycznych ekspertów i służb sanitarnych.

Przedstawiciele nadzoru górniczego wskazują, że gdy przed rokiem po raz pierwszy odwoływano uroczystości barbórkowe, wszyscy mieli nadzieję, że taka sytuacja już się nie powtórzy. Jeszcze w miniony poniedziałek WUG zapraszał gości na listopadowe spotkanie, apelując o zachowanie rygorów bezpieczeństwa.

"Niestety, obserwowany w ostatnim czasie znaczny wzrost zachorowań skłonił nas - podobnie jak praktycznie wszystkich przedsiębiorców górniczych - do zmiany planów. Zdrowie, życie i bezpieczeństwo ludzkie są bowiem wartościami najwyższymi" - poinformował w środę Urząd, zaznaczając, iż po ustaniu zagrożenia epidemicznego WUG wróci do tradycji organizowania uroczystości barbórkowych pracowników nadzoru górniczego. "Nie wykluczamy, że uroczyste obchody Barbórki 2021 odbędą się w późniejszym terminie" - podał Urząd.

Barbórka - tradycyjny Dzień Górnika - obchodzona jest nie tylko na Górnym Śląsku, ale też w innych regionach, gdzie świętują górnicy węgla brunatnego, pracownicy kopalń rud miedzi, cynku i ołowiu, soli, a także załogi zakładów wydobywczych nafty i gazu, wód leczniczych i termalnych. Wraz z firmami eksploatującymi kopaliny pospolite - kruszywa, piasek i żwir - w Polsce jest ponad 7,5 tys. zakładów górniczych: podziemnych, otworowych i odkrywkowych. Łącznie krajowy przemysł wydobywczy bezpośrednio zatrudnia ok. 180 tys. pracowników, w tym niespełna 80 tys. w kopalniach węgla kamiennego. (PAP)

Komentarze

  • Górnik 12 listopada 2021 10:09Jak dla mnie słuszna decyzja! Popieram

Dodaj komentarz