post image
Materiały prasowe

Podróż Henryka Powieśnika do Madagaskaru odbyła się w 2016 r., pojechał tam wraz ze znajomymi z Pszczyny Anną oraz Andrzejem. Podróż trwała prawie miesiąc, uczestnicy pokonali łącznie ponad 2 tys. km, zwiedzili parki narodowe, poznali też życie mieszkańców.

Na Madagaskarze żyje 18 grup etnicznych, my poznaliśmy 8 z nich, najbardziej przyjaźni i kolorowi są Sakalava. Malgasze są bardzo życzliwi dla turystów, pozdrawiają, pomagają, są bardzo uczynni, wszystkim się interesują, szczególnie dzieci. Najbardziej popularne słowo na Madagaskarze to „mora mora”, które oznacza nasze „spokojnie”.

- przekazuje Henryk Powieśnik.

Smakowaliśmy tamtejsze egzotyczne owoce jak: gujawa, tamaryndowiec, jujuba, owoce baobabu, czerymoja Ogromne wrażenie zrobiły na nas długowieczne baobaby, które osiągają 25 m wysokości i 11 metrów średnicy pnia, w którym mogą zmagazynować nawet 120 tys. litrów wody, ponieważ korzenie wrastają w ziemię aż na 12 metrów. Z dziewięciu gatunków tego niezwykłego drzewa, sześć występuje tylko na Madagaskarze. Frajdą była też przejażdżka jedynym na świecie pociągiem na gumowych kołach oraz spływ rzeką Tsiribihina.

- dodaje.

Baner reklamowy

Komentarze

Dodaj Komentarz