Trener Ksawery Fojcik nie ukrywał obaw przed spotkaniami półfinałowym mistrzostw trzeciej ligi. Drużyna z Dąbrowy była najgroźniejszym przeciwnikiem w tym sezonie. Przed rozpoczęciem rozgrywek do grona najpoważniejszych faworytów zaliczano obok MKKS-u także Pogoń Prudnik. Ci ostatni niemal nie liczyli się w rozgrywkach. Rybniczanie z kolei znakomicie wystartowali, przegyrwając zaledwie jeden mecz w pierwszej rundzie rozgrywek. W drugiej było zdecydowanie gorzej, ale i tak zakończyli rundę na pierwszym miejscu. Mieli więc ułatwione zadanie w decydujących meczach play off – rozpoczynali gry na własnym terenie, posiadając atut rozgrywania dwóch meczów u siebie. W ćwierćfinale zaczęli od porażki w boguszowickiej hali z Mickiewiczem II Katowice, ale tydzień później pokonali tego przeciwnika w meczu wyjazdowym i w ostatnim – rozstrzygającym o awansie do półfinału we własnej hali.Z Dąbrową Górniczą wygrali w Boguszowicach i pewni swego wyruszyli na rewanż, chcąc zakończyć tę batalię w dwóch spotkaniach. Drużyna wyjechała do Dąbrowy bez doświadczonego i mierzącego 212 cm wzrostu Tomasza Grzybka. W drugiej kwarcie Bartłomiej Kozieł wybił sobie bark przy upadku i z hali odwiozła go karetka pogotowia. Rybniczanie przegrali. W niedzielę w Boguszowicach przystąpili do piątego meczu w sezonie przeciwko MMKS- owi bez Kozieła i Grzybka. Do przerwy, tak jak w pierwszym meczu półfinału przegrywali różnicą czterech punktów, jednak w trzeciej było już gorzej, a w czwartej przestali walczyć.W Dąbrowie Górniczej zabrakło skuteczności w rzutach osobistych – na 38 prób 22 były niecelne.– W obu spotkaniach dobry, drugoligowy poziom reprezentował Adam Pierchała. Był jedynym zawodnikiem, który stanął na wysokości zadania. Dwoił się i troił, był najbardziej wyróżniającym się graczem. Dąbrowa wygrała z nami, bo była zespołem bardziej kompletnym, lepszym od nas – powiedział trener Fojcik.Rybniczanom pozostały do zakończenia mecze o trzecie miejsce w lidze. Chyba nie jest to wynik, na jaki liczyli sympatycy tej drużyny przed rozgrywkami. Powrót takich zawodników jak Adam Pierchała, Bartłomiej Kozieł czy Tomasz Grzybek rozbudziła nadzieje na wiele więcej. Trzeba też pamiętać, że na parkiecie pojawiał się tak doświadczony gracz jak Ksawery Fojcik, Przemysław Bednarek, a spośród koszykarzy młodego pokolenia rokujący spore nadzieje Maciej Kuna.MMKS Dąbrowa Górnicza – MKKS Rybnik 93:81 (17:15, 25:21, 22:22, 29:23)Punkty dla MKKS: Grabiec 9, Kozieł 8, Kuna 7, Przeliorz 9, Strzebińczyk 13, Mrówczyński 3, Pierchała 12, Pyrsz 12, Bednarek 13, Kupczak 5.MKKS Rybnik – MMKS Dąbrowa Górnicza 69:96 (12:14, 19:21, 15:25, 23:36)Punkty dla MKKS: Grabiec 18, Ruch 4, Przeliorz 4, Strzebińczyk 5, Mrówczyński 12, Pierchała 14, Pyrsz 0, Kuna 5, Bednarek 7, Kupczak 0.* * *Liga juniorek: RMKS Rybnik – UKS Mysłowice 54:75 (13:17, 12:16, 10:22, 19:20), punkty dla RMKS: Beer 16, Wierzbicka 16, Karolina Kozak 7, Kołodiuk 4, Słupik 2, Michalska 0, Nieszporek 0.Liga kadetów: Iskra Częstochowa – Odra Wodzisław 58:75 (16:20, 12:28, 22:15, 8:12), punkty dla Odry: Szarek 22 (18 zbiórek), Jasiński 21, Zajączkiewicz 14, Kotyrba 8, Malik 5, Tomczak 4, Dziak 1, Leszczyński 0, Anduła 0.Kadetki: RMKS Rybnik – Cieszynianka Cieszyn 71:43 (35:15), punkty dla RMKS: Karolina Kozak 24, Katarzyna Kozak 18, Kuczera 13, Skorupa 6, Androsz 4, Nikel 4, Sierny 2, Kończak 0, Kula 0, Szuligowska 0, Szydłowska 0.
Baner reklamowy

Komentarze

Dodaj komentarz