post image
Dominik Gajda.

Rybnickiej dyskoteki Face2Face nie trzeba przedstawiać już chyba nikomu. Styczniowe otwarcie lokalu spowodowało ostrą reakcję policji i jego zablokowanie przez sanepid i prokuraturę.

Teraz, właściciele klubu informują o umorzeniu postępowania administracyjnego przez sanepid.

- Sanepid ściągnął nam zakaz zamknięcia lokalu, więc aktualnie na Face2Face jest już tylko zakaz prokuratorski - informowała Sandra Konieczny podczas sobotniego live'a.

Właściciele dyskoteki podkreślają, że cały czas działają by móc otworzyć swój lokal.

 - Powtarzamy że się nie poddaliśmy , że działamy cały czas, że wykorzystujemy wszystkie możliwości i co ważne w przeciwieństwie do różnych służb NIE ŁAMIEMY PRAWA w naszych działaniach czego nie można powiedzieć o nich. Nękanie ludzi , blokowanie wejścia do lokalu , zajmowanie towarów , kas fiskalnych to niektóre z metod działania na które funkcjonariusze nie mają podstaw prawnych. ROBIĄ TO BO CHCĄ, BO MOGĄ , BO CZUJĄ SIĘ BEZKARNI - czytamy na facebook'u.

Ilość osób, która pojawiła się podczas styczniowego otwarcia klubu pokazała, że wiele osób ma już dość obowiązujących od niemal roku obostrzeń. Kiedy znów będzie możliwość spędzenia czasu w klubie? Przekonamy się niebawem.

Przeczytaj także: Właściciel Face2Face zatrzymany, klub zamknięty.

Komentarze

Dodaj Komentarz

Twoj adres e-mail nie będzie opublikowany.