post image
Krzysztof Jaroch, Politolog, Przewodniczący Zarządu Dzielnicy Zebrzydowice w Rybniku

To uniwersalne warzywo ma bardzo mało kalorii. Syci, zwiera błonnik, pożyteczny beta-karoten, potas i kwas foliowy. Jest też źródłem drogocennego, nie tylko dla mężczyzn, cynku oraz lecytyny. Zawiera mnóstwo witamin i mikroelementów, a olej z pestek dyni jest skuteczny chociażby w walce z cholesterolem. Oprócz właściwości kulinarno-zdrowotnych, dynia jest dla mnie symbolem dobrych kontaktów społecznych. 

Tradycyjnie jesienią, uprawiając dobrosąsiedzkie relacje, dostajemy wraz z żoną w prezencie dynie od naszych wspaniałych sąsiadów. Zresztą nie tylko dynie, ale zostanę przy bohaterce tego felietonu. To sąsiedzkie dzielenie się „przez płot” wyprodukowanymi przez siebie dobrami od zawsze było podstawą dobrych, międzyludzkich stosunków. Dajemy w ten sposób świadectwo wzajemnej sympatii i troski o najbliższe otoczenie. Budujemy też dobre, wspólne kontakty. Nieodłącznym ich elementem jest później szczególna atmosfera chociażby w mojej domowej kuchni, gdzie dynia przy dźwiękach dobrego jazzu zamienia się w cudowne potrawy głaszczące podniebienia domowników i naszych gości.

W jesienny klimat zbioru dyń wpisuje się również czas głosowania nad projektami zgłoszonymi w ramach budżetu obywatelskiego Rybnika. Jest to czas wyjątkowej manifestacji dobrych przykładów partycypacji społecznej i wyboru zadań, które – jak dynie moich sąsiadów – mogą wpływać wprost na budowanie społecznych i obywatelskich więzi mieszkańców miasta i mojej dzielnicy Zebrzydowice.

Pielęgnujmy więc sąsiedzkie, społeczne i obywatelskie relacje, dbając o nasze otoczenie również dzięki zaangażowaniu w wybór projektów rybnickiego budżetu obywatelskiego. Od poniedziałku, 18 października będziemy mogli oddać swój głos na pomysły lokalne i ogólnomiejskie. Głosujmy więc, najprościej przez internet, na przykład na lokalny projekt z dzielnicy Zebrzydowice L-27-1, dotyczący zakupu komputerów dla szkolnej młodzieży.

Komentarze

  • Irena 15 października 2021 20:49Brawo Panie Krzysztofie. A jak się dostanie również troszkę koperku na zimę, pietruszki, ziemniaków,owoców to naprawdę serce rośnie. Podziawiam, tę również moją Sąsiadkę, której chce się jeszcze robić na tej swojej działce, bo to naprawdę jest ciężka praca i dobrze że Pan o tym pisze.

Dodaj komentarz